Co robi Ochotniczka na wakacjach?

Co robi Ochotniczka na wakacjach?

Hmmm… Mnóstwo rzeczy… Jest to czas kiedy większość z nas odprawia swoje roczne rekolekcje, Aspirantki i Profeski Czasowe mają swoje spotkanie formacyjne, wyjeżdżamy na odpoczynek w różne części Polski czy świata, uczestniczymy też w różnych letnich akcjach: np. półkolonie, kolonie, piesze pielgrzymki…

Ja w tym roku jeszcze podczas trwania roku szkolnego dostałam propozycję, aby pojechać na kolonię organizowaną przez jedną z dolnośląskich szkół, którą prowadzą Siostry Salezjanki. Pomyślałam, robię awans zawodowy, więc się przyda. Był to też czas trudności na drodze powołania i w momencie, kiedy podjęłam decyzję, że mimo wszystko Panie Jezu chcę być z Tobą, wyjazd ten okazał się balsamem dla duszy… Czymś wspaniałym było dla mnie to, że trzy gałęzie Rodziny Salezjańskiej: Ks. Salezjanie, Siostry Salezjanki i Ochotniczka ks. Bosko znalazły się w jednym miejscu, tam gdzie realizuje się ich powołanie wśród dzieci, ale i młodzieży z duszpasterstwa akademickiego. Cały ten czas przeniknięty był duchem ks. Bosko od modlitwy, słówka na dobranoc czy konkursie o Świętych Salezjańskich; po radość, ze wspólnie spędzonego czasu podczas gier, zabaw, śpiewów, wyjazdów do okolicznych mazurskich miejscowości. Ogromne „DZIĘKUJĘ” dla P. Boga za to, że daje w odpowiednim momencie to co dla mnie najlepsze, za chwile sam na sam, które udało mi się z Nim przeżyć oraz czas z dziećmi i z tymi których spotkałam i poznałam J. To co zostało mi z tego czasu to piosenka, którą teraz często słucham – a którą refren śpiewaliśmy z dziećmi rano w porze rozgrzewki:

To dla mnie wstał dzień

Znów świeci słońce, z Tobą chcę być

Nową drogą pójść i zapomnieć

To co było, nowy nastał dzień

Dzięki Bogu całkiem nowy dzień.

Dlaczego akurat ta? Bo ciągle na nowo możemy być z Jezusem, każdego dnia na nowo możemy być Mu wierne, niezależnie od momentów trudnych czy naszych słabości. On Jest – CZEKA. Jego Miłość nie zna granic. I ten refren stał się moją modlitwą po kolonii.

Agnieszka