AKTUALNOŚCI

Dwa wspomnienia…

Dwa wspomnienia…

Dwie Ochotniczki uchyliły rąbka swoich przeżyć z sierpniowej serii naszych dorocznych rekolekcji. Oto ich wypowiedzi

„Tegoroczne rekolekcje przeżyłam w Wiśle. Jechałam szczęśliwa, że w ogóle jest możliwe zorganizowanie takiego wydarzenia i będzie można przeżywać spotkanie z Bogiem i siostrami po tygodniach obostrzeń. Cieszyłam się, że będę w górach, bo nawet te niezbyt wysokie sprawiają, że krajobraz staje się ciekawszy, bardziej dostojny i mam wrażenie, że przebywam bliżej Nieba. A okazje do pospacerowania też były i jeśli wybrałam miejsca dalekie od centrum z tłumem turystów i odpowiednią porę, mogłam wyciszyć się i oddać refleksjom nad treściami z konferencji. Temat został bardzo celnie dobrany – obchodzimy rok św. Józefa i to właśnie o jego cnotach słuchałyśmy podczas konferencji. Najciekawsze i najbardziej przemawiające do mnie były odniesienia wydarzeń z życia tego świętego do naszych zachowań. Na przykład mówiąc o genealogii św. Józefa, każda osoba była zaproszona, aby poddać refleksji swoją przeszłość, najważniejsze wydarzenia, które sprawiły że jest taka a nie inna. Pamiętam, jak przypominałam sobie momenty pierwotnego spotkania z Bogiem, usłyszenia Jego głosu: „Pójdź za mną”. Pielęgnowanie w pamięci serca momentów pierwszego powołania, gorliwości, jaką zazwyczaj pała taka osoba, jest niezwykle ważne na drodze osoby konsekrowanej. W razie trudności sięgam wtedy do takich „zapasów” i szybkiej odzyskuję siły. Ta pierwsza konferencja sprawiła, że rekolekcje przeżyłam bardzo indywidualnie, minęły pokusy, aby usłyszane treści odnosić do innych osób. Przypomniała mi kim jestem, po co przyjechałam i cieszę się, że mogłam w tym czasie spędzonym w Wiśle stanąć przed Bogiem taka, jaka jestem, bez dodatkowych „szat” i ról, które pełnię na co dzień. Postać św. Józefa jest mi bliska – mieszkam w parafii pw. tego świętego i towarzyszył mi już w okresie szukania mojego miejsca w życiu. Jak wydawało mi się, że już wiem, co mam robić, miałam obawy co będzie dalej. Wtedy usłyszałam od pewnego kapłana: Zobacz na świętego Józefa, on dostawał światło tylko na jeden krok i nie do końca rozumiał wolę Bożą, ale wierzył i ufał. Od tamtej pory jeśli mam pokusę wiedzieć i przewidzieć wszystko na początku, a nie jest mi to dane, proszę św. Józefa o wiarę i umiejętność przyjęcia tego, co mam ufając, że po kolejnym kroku będzie nowe światło.

Święty Józefie – patronie osób konsekrowanych – módl się za nami!”

Danka

Image

„Co zostało w pamięci i w sercu po rekolekcjach w Wiśle?

Kapłan był młody i zastanawiałam się skąd u niego tyle mądrości Bożej.

Nauki rekolekcyjne były przebogate, twórcze, rozświetlające rzeczywistość mojego serca, jak wschodzące słońce rozjaśnia nowy dzień. Wędrówka Mojżesza przez pustynię z narodem wybranym była tak realnie przedstawiona, że wydawało mi się, że razem z nimi wędruję i w wielu miejscach utożsamiałam się z nimi.

Św. Józef, cichy i pokorny, nie wypowiedział żadnego słowa na kartach Ewangelii, a był tak bogato przedstawiony, że tak wiele, bardzo wiele o nim się dowiedziałam

Oto niektóre słowa, zdania, które zapadły mi głęboko w serce i pragnę je kontemplować w codzienności:

  • Istotą mojego życia ma być zjednoczenie z Bogiem. Bóg, który zna mnie lepiej niż ja sama siebie, wybrał dla mnie najlepszą drogę – uratował mnie, powołując do konsekracji. Czy więc może mi się znudzić Bóg? Czy więc może mi się znudzić życie konsekrowane?
  • Jeśli nie będę zjednoczona z Bogiem, nie dam rady pojednać się z sobą, z bliźnim.
  • Należy być wyrozumiałym wobec innych, bo każdy ciągnie za sobą jakąś historię z przeszłości.
  • Mam mieć w sobie miejsce wewnętrznej izdebki, gdzie jest we mnie Bóg i gdzie wciąż dokonuje się objawienie Boże. Każdy przeżywa Objawienie Boże w inny sposób.
  • Grzech ma mnie czegoś nauczyć, nie wystarczy pozostawić go w konfesjonale.
  • Podstawą dobrego dnia dobrze przeżyte rozmyślanie.
  • Mogę przejść z Bogiem wiele lat, a mieć skamieniałe serce, zamiast przemienionego.
  • Bóg dobija się do mnie poprzez wydarzenia lub poprzez drugiego człowieka.
  • Przestrzeń mojego grzechu nie jest tak wielka, by nie było tam miejsca dla Boga.
  • Bóg kocha mnie miłością bezwarunkową i ja mam tak kochać Boga i drugiego człowieka.

Oto tylko niektóre perełki z nauk rekolekcyjnych, które zapadły mi w serce”

Aniela
Image