AKTUALNOŚCI

50 lat VDB w URUGWAJU – wspomnienia

50 lat VDB w URUGWAJU – wspomnienia

Pięćdziesiąt lat temu wykiełkowały pierwsze ziarna VDB w Urugwaju

Oprócz Polski, jubileusz 50-lecia obecności w swoim kraju obchodzą również Ochotniczki Księdza Bosko w Urugwaju. Oto jak wspominają swoje początki i dalszą historię:

VDB, które narodzą się w Urugwaju będą jak kwitnąca gałąź pierwszych VDB w Turynie.

Są to słowa, jakie ks. Amilcar Pascual powiedział do naszych włoskich Sióstr, kiedy w roku 1972 został wysłany do Włoch, aby dobrze poznać charyzmat Instytutu. Jego przekonanie, że gałąź zakwitnie, było tak duże, iż postarał się o błogosławieństwo Pawła VI dla medalików i krzyżyków do wręczenia ich przyszłym VDB.

Po powrocie do Urugwaju stał się entuzjastycznym promotorem naszego powołania, przede wszystkim pośród swoich braci Salezjanów. I jego praca przyniosła owoce.

Przysłana przez jednego z Salezjanów, zgłosiła się młoda nauczycielka, Maria Ines T., która wyraziła pragnienie poznania Instytutu. Zainteresowane były również inne dwie: Elena Y. i Graciela, które uczestniczyły w Rekolekcjach dla młodych kobiet, prowadzonych przez Salezjanina ks. Victora Reyes. Potem zgłosiła się jeszcze Maria Irene U., przysłana przez innego Salezjanina.

W marcu 1973 r. do Prezydentki Instytutu Velii Iannicari został wysłany list z prośbą o utworzenie Podzespołu w Montevideo. Na odpowiedź nie czekano zbyt długo: 22 kwietnia, na Wielkanoc, został utworzony nowy Zespół zależny od Rady Centralnej. „Narodziłyśmy się na Wielkanoc (Pascha), a zatem będziemy Grupą Paschalną, zawsze pełną radości”, są to słowa, które dziś odczytujemy w kronikach i które dobrze pamiętamy.

Oczywiście, że naszym pierwszym Asystentem został ks. Amilcar Pascual, który zgodnie ze swoim nazwiskiem zarażał nas swoim dobrym humorem, zaś Maria Ines została Odpowiedzialną.

W maju 1974 miałyśmy bardzo ważną wizytę Asystenta Centralnego ks. Stefana Maggio, który wręczył medaliki pobłogosławione przez Pawła VI dla Aspirantek I roku i Konstytucje dla tych z roku II.

W tym czasie dołączyły do nas Nora V., Teresa F. (z Mercedes), Susana Leguizamon, o której ks. Maggio napisał: „Chora na ciele, lecz zdrowa i bogata duchem… Nigdy nie zapomnę jej radosnych oczu i autentycznej radości wewnętrznej…”. Dziś ks. Maggio i Susana opiekują się nami z nieba.

W tym roku ja również rozpoczęłam swoje pierwsze kroki w Instytucie i czułam się już jego częścią, nawet jeśli nie byłam jeszcze oficjalnie przyjęta. Pamiętam, że o wszystko pytałam ks. Asystenta, nawet o to, czy mogę iść na stadion kibicować mojej ulubionej drużynie! Odpowiedź była zawsze ta sama: „Jesteś świecka, ale zachowuj się dobrze!”

Każda z nas, gdy wchodziła do Instytutu, była proszona o modlitwę w intencji nowego powołania. I Duch Święty dał nam Hermindę V., Marię de las Mercedes Bartesaghi (z Mercedes) i Susanę R.

31 stycznia 1976 przeżywałyśmy wielkie święto Instytutu w Urugwaju: pierwsze Profesje!

Na tę okazję przyjechała do nas z Argentyny Maria Obdulia M., Odpowiedzialna Okręgowa. Jakież emocje! Po raz pierwszy zobaczyłyśmy jakąś Ochotniczkę! Jakież zainteresowanie! Jaka ona będzie?

Prawda jest taka, że byłyśmy niespokojne. A jakaż to była miła niespodzianka! Przed nami stanęła kobieta elegancka, wykształcona i bardzo czuła, przywitała się z nami pięknym uśmiechem i pocałunkiem w policzek, co nie jest w naszym zwyczaju. To było fascynujące spotkanie!

Każda z nas przeprowadziła z nią rozmowę. Elena, która jest już u Pana, napisała o Marii w swoim pamiętniku: „Jaka dobroć! Ileż się nauczyłam rozmawiając z nią!”.

W tym dniu święta naszego i Rodziny Salezjańskiej, w Sanktuarium Maryi Wspomożycielki towarzyszyli nam Biskupi i Kapłani SDB, którzy zobaczyli, że również w Montevideo realizuje się sen ks. Rinaldiego. Dzięki Ci, Panie!

Z czasem dołączały do nas inne, między nimi Maria Teresa G. i Gladys C. … i wiele takich, które potem zmieniły drogę życia.

Ale Duch Święty działał dalej w Urugwaju. Powiał w mieście Mercedes i powołał Marię Luisę P., Felicję A., Irmę C. i Marię del Rosario B., które odpowiedziały na to powołanie. W roku 1986, w towarzystwie Asystenta ks. Carlos Bajac, byliśmy świadkiem narodzin Podzespołu w Mercedes z naszą kochaną „Munieką” B., które dziś jest już w niebie.

Wielu Asystentów, którzy towarzyszyli nam w tamtych latach, jest już w Domu Ojca i mają tam inne zadania. Do każdego z nich kierujemy nasze uczucia wdzięczności, jak i do tych, którzy nam towarzyszą teraz, jak ks. Miguel Suarez i ks. Carlos Bajac, którzy wciąż dodają nam odwagi w naszym byciu VDB.

Historia biegnie dalej…

Panie, gdy w tym roku obchodzimy 50 rocznicę pierwszych ziaren powołania świeckiego konsekrowanego, które zakiełkowały w Urugwaju, ponawiamy nasze pierwsze TAK i prosimy Cię, abyś nadal siał powołania do naszego Instytutu.

Image