Moja pielgrzymka wdzięcznosći

Przesyłam pozdrowienia wraz z modlitwą z pielgrzymki do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II, która odbyła się 1 maja 2011 r.
Zadano mi pytanie - po co pojechałam do Rzymu? Przed telewizorem wygodniej i dokładniej widać. Odpowiadam: pojechałam do Rzymu, aby uczestniczyć na żywo w uroczystości beatyfikacji. Dziękowałam Bogu za Jana Pawła II. Miałam to szczęście, że spotkałam Go osobiście - po raz pierwszy, podczas miesięcznego pobytu na Oazie w Rzymie.

Był to wyjazd na zaproszenie i koszt Ojca św. Od tego spotkania wszystko się zaczęło: moja wiara się obudziła, narodziła się myśl pójścia za Chrystusem i pomysł na życie.

Później były inne bliskie spotkania z Papieżem, m.in. podczas uroczystości beatyfikacyjnych bł. Ks. Filipa Rinaldiego, umocniły mnie w moich decyzjach. Była to dla mnie wielka łaska, dlatego osobiście chciałam za to wszystko podziękować. A trud pielgrzymi i niewygody, które towarzyszyły tej krótkiej podróży bez noclegów, ofiarowałam w wielu intencjach za siebie, moich bliskich i w sprawach Instytutu. Dzięki, błogosławiony Ojcze święty Janie Pawle II, za przesłanie nadziei i zbawienia, które darowałeś światu i za słowa „Nie lękajcie się, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”!

Cieszę się, że mam swojego bliskiego memu sercu błogosławionego, którego znałam.

Będę zwracać się do Niego w trudnych sprawach.
Błogosławiony Janie Pawle II módl się za nami.

Irenka