31 stycznia, św. Jana Bosko

Na liturgiczne wspomnienie św. Jana Bosko Odpowiedzialna Generalna wystosowała do Ochotniczek Księdza Bosko życzenia:

 

Kochane siostry,
życzę Wam radosnego świętowania święta księdza Bosko. W tym czasie, gdy zbliżamy się do dwusetnej rocznicy jego urodzin, przypominajmy sobie o potrzebie wierności naszemu charyzmatowi, który ma swoje korzenie na Valdocco. Nasze początki są właśnie tam, blisko pierwszego oratorium założonego przez Księdza Bosko dla jego młodzieży, gdyż, jak wiemy oratorium nr 1 prowadzone przez FMA, było naszą kolebką, tam wzrastały nasze pierwsze siostry, bardzo blisko serca salezjańskiego charyzmatu.

Tak jak ks. Bosko umiał odczytywać rzeczywistość swoich czasów, 200 lat temu, tak i my jesteśmy powołane do odczytywania naszej rzeczywistości i do zanoszenia w miejsca, w których bywamy salezjańskiego  charyzmatu, który ożywia się w łonie Rodziny Salezjańskiej. Także my żyjemy, cierpimy, pracujemy dla zbawienia tych wszystkich dusz, które spotykamy w naszych środowiskach i na drogach naszego życia. Zbawienie oznacza pełnię życia, jaką może dać tylko Bóg. My jesteśmy córkami Boga i On chce, byśmy były nosicielkami tej pełni w świecie.
Dla ks. Bosko pierwszym i najpilniejszym zadaniem było intymne życie z Bogiem.  Taka relacja bliskości z Bogiem daje nam nowy sposób patrzenia na świat: we wszystkim widzieć Boga i patrzeć na wszystko oczami Boga. Także nasz papież Franciszek proponuje nam optymizm ks. Bosko, zachęca nas bowiem, by nie narzekać, lecz z nadzieją i ufnością wychodzić z naszej wygodnej kryjówki i iść, zgodnie z własnymi możliwościami, do innych, do ubogich, opuszczonych i cierpiących, a przede wszystkim wychodzić naprzeciw młodym. Możmy ich spotkać w naszych rodzinach, w miejscu pracy, na ulicach świata. Mamy bardzo dużo możliwości, by odnaleźć właściwy sposób, czas i miejsce, by żyć duchem ks. Bosko. To musi być nasze pierwsze zadanie, ponieważ jako salezjanki musimy żyć dla innych.

Ściskam Was
Olga